Halloween

Moi mili, jak wiadomo zbliża się jedno z najbardziej oczekiwanych świąt i wydarzeń w UK. Oczekiwanych zarówno przez dorosłych, ale również młodzież i dzieci.
Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć jak się obchodzi to huczne, pełne rozmaitości, ale zarazem przerażające święto. Nie możemy jednak zapominać o naszych mniejszych braciach, których owo spektakularne widowisko już tak bardzo nie bawi i nie cieszy. Żeby jednak sprawić, by ten czas był jak najbardziej bezpieczny i miły dla naszych piesków pozwolę sobie przypomnieć kilka podstawowych zasad, które jak mniemam wszyscy znają, ale ostrożności nigdy za wiele.

Cukierki – Czekoladki – Ciasteczka, czyli to, bez czego Halloween nie może się obejść, ale dla naszych czworonogów stanowi ogromne zagrożenie. Już na pierwszym miejscu pojawia się czekolada, w szczególności ciemna lub gorzka, gdyż przeważnie zawiera Teobrominę, która jest toksycznym związkiem chemicznym występującym choćby w ziarnach kakao.

Następne w kolejce już czekają ciasteczka i przeróżne wypieki zawierające w swoim składzie proszek do pieczenia, który może spowodować zatrucia i skurcze mięśni.

Nie można oczywiście ominąć cukierków i różnego rodzaju chemicznych żelków, z których to większość zawiera w swym składzie Ksylitol, a ten z łatwością może uszkodzić naszym podopiecznym nerki i wątrobę.

Wreszcie są też ulubione i często używane do różnego rodzaju frykasów rodzynki i orzechy, które dla nas przeważnie są źródłem energii i mnóstwa drogocennych witamin i minerałów, a już dla naszych psów stanowią śmiertelne zagrożenie, choć nie wszystkie, ale to już jest temat na osobny, bardzo obszerny artykuł. Wspomnę tylko, że najbardziej szkodliwe są Orzechy Makadamia.

Wystraszyłem Was już wystarczająco, jak na halloween przystało?
Dodam tylko, że oprócz zatruć i innych dolegliwości ze strony słodyczy, dochodzi problem zachłyśnięcia, który w szczególności u łapczywych psiaków stanowi duże zagrożenie.

Oczywiście nie zapominajmy, by podczas spacerów w ten magiczny wieczór trzymać naszych podopiecznych na smyczy , gdyż nigdy nie wiadomo na jaką osobliwość lub grono osobliwości napotkamy na swojej drodze i czy wywoła ona podziw, lęk czy agresję u naszych zwierzaków.

Tym optymistycznym akcentem pragnę zakończyć swój mini wykład i życzę udanego Halloween.